Fenomen uzdrawiania na odległość

Uzdrawianie na odległość – w pierwszej chwili zestawienie tych słów może wywołać opór. Reakcja umysłu, którego potrzebą jest trzymanie wszystkiego w ryzach – siłą racjonalności, pierzchnie (przy całej niezwykłości ludzkiego umysłu) w obliczu fenomenu świadomości, która wykracza daleko poza ramy intelektu. Puszczenie kontroli umysłu jest tak naprawdę przejawem głębokiego zaufania Sobie – i to w tej głębi zachodzi najsilniejsze uzdrowienie.

 

Jesteśmy przyzwyczajeni do oddziaływania na nasze zdrowie poprzez „namacalne” środki – jednym z nich jest fizyczna obecność osoby, która ma nam, jako pacjentom, pomóc. Nie ma w tym myśleniu nic złego – jest ono naturalną konsekwencją wychowania w systemie, który intelekt stawia na pierwszym i dominującym miejscu. Wyjście poza ten przyjęty schemat może być wyzwaniem – lęk przed nieznanym jest lękiem towarzyszącym każdemu z nas. Jak go okiełznać, nie gubiąc przy tym zdrowego rozsądku?

 

Na umysł działaj…umysłem

 

Nie ma co rozprawiać się z abstrakcyjnymi dla intelektu konceptami, jeśli pierwszym atakującym jest właśnie nasz własny umysł. Dopóki nie zostanie wykarmiony odpowiednią dawką wiedzy, która da mu „punkt zaczepienia”, trudno będzie nam wyjść poza sztywne ramy dotychczasowego myślenia. Umysł pełni w naszym życiu ogromnie ważną rolę – i tak jak w przypadku każdej potęgi, wektor jego siły może przyjąć dwa skrajne bieguny. Umysł może wejść w stan kontroli, blokując autentyczne doświadczanie życia. Może też stać się naszym największym sprzymierzeńcem – jeśli uszanujemy jego lęk i nie będziemy z nim walczyć. Wówczas odpuści. Nie mając przeciwnika w postaci piętrzących się emocji i kontrargumentów na jego obawy, po prostu osłabnie na sile rażenia. To w tym osłabieniu odsłania się furtka ku połączeniu z czynnikiem, który wydobywa niezwykle wspierającą nas moc umysłu: świadomością. Czym ta świadomość w ogóle jest?

 

Świadomość – niewyczerpalne źródło

 

Świadomość jest źródłem – źródłem, które w każdej chwili łączy Cię z Twoją prawdziwą naturą. W jej czystej postaci. Dlaczego tak często mamy wrażenie bycia od tego źródła odciętym? Umysł staje na straży. Świadomość wymyka się jego pojmowaniu. Nie mogąc jej kontrolować, zaczyna nas od niej odgradzać. Świadomość jest obecna zawsze. To nasza istota. I to jej zawołanie kieruje nas w stronę niedającego się pojąć umysłem uzdrawiania. Uzdrawianie dotyka naszej głębi – omijając przy tym wszystkich „strażników”. Nie czyni żadnej obcej interwencji – ale w pierwszej chwili może się wydać czymś obcym (nieznanym). Jednocześnie od pierwszego doświadczenia jest czymś bardzo znajomym… Jest tym stanem sprzed wychowania, sprzed procesu socjalizacji. Jest nami bez żadnych zewnętrznych, nabytych zapisów i programów. Kiedy się z nią łączymy, to tak jak gdybyśmy odnawiali swoje własne, najcenniejsze zasoby.

 

Odległość – wsparcie w procesie uzdrowienia

 

Świadomość jest Tobą. Uzdrowiciel jest tylko pomostem, który pozwala Ci w bezpieczny sposób zanurzyć się w Twoim własnym źródle. Jego obecność nie dotyka Twojej fizyczności – uzdrowiciel też działa świadomością (a ta wykracza poza materię). Uzdrawianie na odległość nabiera tym samym podwójnej wartości – zachodzi w Twojej świadomości, rozbrajając jednocześnie umysł. Stan relaksacji, którego doświadczasz w trakcie sesji, nie da się wytłumaczyć „bezpośrednią” interwencją praktyka uzdrawiania – bo do bezpośredniego kontaktu nie dochodzi. Dotykasz tym samym fenomenu, którym wychodzisz poza umysł. To niezwykłe doświadczenie, które dla wielu pacjentów staje się punktem wyjścia do dalszego oswajania umysłu z nieznanym – a co za tym idzie, naturalnego puszczania kontroli umysłu. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego – jest zwyczajna niezwykłość potencjału, jakim jako ludzie jesteśmy. Fenomen, którym… Ty.

***

*artykuł powstał w oparciu o doświadczenie i praktykę uzdrawiania Meditative Healing™

Jeśli poczujesz otwartość – zapraszam Cię po Twoje własne doświadczenie: 

www.facebook.com/AgataKowalczykMeditativeHealing/

 

Pięknego tygodnia, Kochani – pełnego zaufania Sobie  <3

Agata Kowalczyk