Kobieta W PEŁNI zachwycona

 

Czym jest Dzień Kobiet? Dla mnie jest dniem, w którym zachwycam się… mężczyznami. A zachwyt ten nie jest zachwytem „świątecznym” – to radość dnia codziennego. Kobiecej mocy, która rozkwita otwartością mężczyzn. I chociaż to nie Panowie nam ją dają, to na styku z ich energią uruchamiamy się na siebie w pełni.

 

8 marca

9 rano. Środek miasta. I niby wszystko tak samo, bo to tylko piątek. A ja dostrzegam w nim aż piątek. Zwyczajnie nadzwyczajny dzień. Jak każdy.

I te kwiaty. Ten akt odwagi. Męskiej – by w pełni uznać swoją męskość. Nie tylko tę z siły i charakteru. Tę z miękkości. Bo trzeba mieć potężne jądra, żeby pozwolić sobie na obnażenie kobiecej części swojej doskonale męskiej natury.

4 po południu. Środek miasta.

I te kwiaty.

I ten akt odwagi. Kobiecej – bo żeby w pełni uznać swoją kobiecość, trzeba sięgnąć swojej potężnej głębi: wrażliwości. A tam nie ma walki. Jest przyzwolenie. Danie sobie prawa do swojej miękkości wymaga niezwykłej siły. I tej widziałam dzisiaj wiele.

 

„Co robisz?” – spytałam wczoraj spotkaną po latach znajomą.

„Jestem kurą domową” – odpowiedziała z uśmiechem. A widząc moje uznanie dla jej prawdy, dodała „I bardzo to lubię”.

I chociaż dzisiaj znajomej już nie widziałam, oczami wyobraźni zobaczyłam jej męża wręczającego jej kwiaty. Nie za uprasowane koszule. Za to, że KOBIETA, która jest jego żoną, ma odwagę być SOBĄ <3

 

Odpowiedzi