Noworoczne niepostanowienie

Co roku to samo. Postanowienie. Nawet, jeśli jego treść się zmienia, ono w swojej istocie pozostaje nieruszone. A jeśli by zmienić nie tyle postanowienie, co podejście? I jedynym, co postanowić, to nie postanawiać?

Skąd w nas tyle zapału do tego, by wraz z 1 stycznia czynić postanowienia? Czym ten zapał tak naprawdę jest? Czy aby nie ucieczką od życia? Im więcej postanowień staje dumnie w naszym plannerze, tym bardziej zdarza nam się osiadać w przekonaniu, że oto dokonujemy wielkiego. Może i na papierze (póki co), ale jednak. Kto w te papiery po roku de facto zerka? Mało kto się zbiera na tak wielką odwagę. I z wielkości i ich postanowień pozostają wspomnienia. Je też możemy sztucznie wysycić wielkością. Tylko po co?

Życie, czyli TY

Życie jest Tobą. Ty życiem jesteś. A postanowienia? Postanowienia stają nam na drodze do autentycznego spełnienia. Bo tego nie da się zmierzyć ilością odhaczonych celów. Nie w tym tkwi jego istota. Istotą jest bycie. Po prostu. Tylko tyle – i aż tyle. Świadome i przytomne. Uważne. W pełnej akceptacji dla tego, co się w życiu wydarza – co nie znaczy w biernym do życia podejściu. Skoro Ty nim jesteś – to Twoja obecność nadaje mu sens. Często działaniem, licznym i pchającym nas ku zajętości, obecność tłumimy. Wydaje nam się, że to działanie o niej stanowi. A ono odbiera jej przestrzeń na istnienie. 

Zaufaj Sobie

Zaufaj. Życiu – czyli Sobie <3 Zaufaj, że świat się nie zawali, a Ty z niego nie znikniesz, jeśli niczego z Nowym Rokiem nie postanowisz. Po prostu będziesz. Odważ się zobaczyć, jak nieskończoną jesteś głębią. Nie dlatego, że coś deklarujesz czy robisz – dlatego, że jesteś. Kiedy ze spokojem wejdziesz w każdy dzień – tak, jak gdyby przychodził jako dar, zwyczajny, ale zarazem w swej zwyczajności nadzwyczajny i godny Ciebie i Twojej pełni, poczujesz, jak ogromne możliwości Ci daje. Daje Ci Ciebie, na którego się tym mistrzowskim „nicnierobieniem” otworzyłeś. Nie ma tam parcia. Nie ma ciśnienia. Nie ma też oczekiwań. Jest za to moc sprawcza, którą ze spokojem nadajesz kierunek własnej Drodze.

Puść kontrolę

Nie jest łatwo puścić kontrolę nad własnym życiem. Postanowienia pomagają trzymać je w ryzach. Nadawać mu formę. Nierzadko klatkę, której nie mamy świadomości. Puszczenie jest przejawem samopoznania. Niech nie przychodzi od razu. Im wolniej będziesz się z nim oswajał – za to w pełnej świadomości – tym łatwiej będzie Ci w nim pozostać. Nie ma tam kół ratunkowych – bo i nie ma zagrożeń. Jest ocean życia, którym tak naprawdę Ty sam. Jeśli nie przestraszysz się Siebie – nie przestraszysz się niczego. Chyba że postanowisz inaczej…

Szczęśliwych i odważnych Nas w 2020 roku <3