OBNAŻENIE własnej słabości PRZEJAWEM największej SIŁY

Lęk przed obnażeniem paraliżuje do nieprzytomności. Bo chociaż pozornie żyjesz, to życia w Tobie nie ma. Obarczony wizją tego, jak inni uczynią z Twojej słabości narzędzie pogrywania Tobą, przykręcasz sobie kurek z Najlepszym: z samym Sobą.

Nikt nie jest w stanie Tobą pogrywać. Chyba że mu na to pozwolisz.

Obnaż się. I W-Y-Z-W-Ó-L

Spod innych. A przede wszystkim: spod SAMEGO SIEBIE

Jeśli boli Cię cudza ocena – to choćbyś temu całym orężem umysłu zaprzeczał, jest też Twoją własną.

Tylko pozwolenie sobie na zobaczenie siebie w nagości – i uznanie siebie w pełni – wyzwala od lęku.

To perspektywa i kontrast nadaje wartość: Nie byłbyś tym, którego kochasz, gdyby nie ten, którego wyparłeś.

Kiedy przestanie Cię ścigać? Kiedy Ty przestaniesz uciekać.

Bo to Ty jesteś Początkiem wszystkiego: każdego wyparcia i każdego uznania

Boisz się, że Cię obnażą. To sam się obnaż. Świadomie.

Energia, jaką zyskasz spuszczając ze smyczy strażników iluzorycznego siebie, zwróci Ci to, co tak skutecznie zahukałeś: WOLNOŚĆ.

To Ty możesz ją sobie odebrać. I tylko Ty możesz ją sobie przywrócić.

Odpowiedzi