Projekt Nowe Życie, czyli Jesteście Wszystkim i Wszystko możecie

PROJEKT NOWE ŻYCIE

czyli

Jesteście Wszystkim i Wszystko możecie*

 

JaniepewnieWeno?…

Wena: Czego tam?

Ja: Jesteś jeszcze?

Wena: No raczej.

 

Boże Ty mój Boże. 9 miesięcy. No normalnie jak u ciężarnej. Nadźwigałam się niemiłosiernie, ale słodkie to było brzemię. I chociaż pod posadzką się znaleźć musiałam, i chociaż mnie świat pogrzebał – to było warto. Bo jak mawia Anna Długołęcka, Kobieta Absolutna, której i ja zawdzięczam Absolutu Mego wyjście z cienia –

Musisz upaść żeby powstać Prawdziwie*

Mówili, że mam wszystko. Boże Ty mój Boże, jaki ten świat jest naiwny. Zanim pogrzebał mnie świat, pogrzebałam ja samą siebie – Prawdziwą. W środku pustostany dojmujące (ludziom się wydaje, że ciągną w dół to ciężary, a najbardziej wyniszcza pustka, którą nosimy w sobie), a zewsząd wyrazy uznania za takie klawe życie.

Kiedyś w tym miejscu powiedziałabym „Trzymajcie mnie”. Dzisiaj w pełni przytomnie i świadomie mówię

Puszczajcie         potrzebujących i pozwólcie im sięgnąć dna,

bo życie na wiecznym respiratorze z wymuszanych form wsparcia jest egzystencją, a nie życiem.

Jak już sięgniesz dna, to możesz iść tylko w jedna stronę. Nie masz totalnie nic do stracenia. Bo wszystko to, co wydaje się być stratą, okazuje się być

Najpiękniejszym WYZWOLENIEM

Jak powiedział mi kiedyś Marek Miedziewski:

Dopóki trzymasz dłoń zaciśniętą na tym, co już masz,

Nie dopuszczasz do siebie niczego nowego

I kiedy puściłam – straciłam wszystko. Tyle tylko, że to wszystko okazało się być niczym.

A n-i-c, które nastało, przywróciło mi WSZYSTKO <3

 

RAZ WYZWOLONY OD LĘKU PRZED STRATĄ

WYZWALASZ SIEBIE

KU NAJLEPSZEMU

z uścisku uzależnienia.

Ludziom się wydaje, że jak nie pijesz i nie zażywasz środków odurzających, to ci do prawdziwego uzależnienia daleko.

(Sturlałam się pod krzesełko)

Człowiek jest się w stanie uzależnić od totalnie wszystkiego. Co z jednej strony jest przerażające – a z drugiej uskrzydla, bo jaką my jako istoty ludzkie jesteśmy wszechmogącą potęgą.

Wszystko, absolutnie wszystko może stać się zarówno Twoją największą Siłą,

jak i największą słabością

- w zależności od tego, z poziomu czego po to sięgniesz

Ja sięgałam z poziomu lęku. Po taki ogrom, że głowa mała. A po inne głowy właśnie sięgałam najczęściej.

Uzależnienie od drugiego człowieka

Dawniej powiedziałabym „Boże, chroń nas przed tym”.

A dzisiaj w pełni przytomnie i świadomie mówię

Mocą Boga we Mnie Sama Sobie jestem największą ochroną

I w tym miejscu Całą Mocą Mojego Istnienia dziękuję Basi Baczkurze – za to, że odbierając mi wsparcie, do którego przyzwyczaił mnie świat, wsparła mnie niewyobrażalnie piękniej: dała mi Mnie Samą i przywróciła kontakt z Duszą Moją – Źródłem Wszystkiego <3

Już słyszę te zastępy uśpionych, którzy na moje pisanie o dźwignięciu się spod posadzki (*niektórzy upadają na dno; ja upadłam jeszcze niżej) wymrukują sennie „A czego ty niby takiego doświadczyłaś, że niby upadłaś? Tak źle jak ja to na pewno nie miałaś”

Słyszę i nie reaguję. Bo jak mawiał Mistrz Yogi Bhajan

Act, don’t react

Możesz się licytować. Ja już tam byłam. I c*uj z tego wyszło.

Wrażliwym przytoczę w tym miejscu jednego z naszych językoznawców: „Czy to, że muchomory są trujące, oznacza, że należy je tępić? Ależ nie. Są częścią ekosystemu, tworzą całość. Tak samo język. Wszystko ma w nim swoje miejsce. Trzeba tylko umiejętnie i adekwatnie do sytuacji po pewne słowa sięgać”.

No więc otóż to. Dziękuję, pozdrawiam i nie tulę czule. Bo całe życie tuliłam, przepraszałam i postawą grzecznego dziecka wzbudzałam zachwyty uśpionych. I w tym miejscu tym bardziej powtórzę – i c*uj z tego wyszło. Ja umarłam. A ci „zachwyceni” nadal przesypiają życie.

Ale jak powiedziałam ostatnio jednej z bliskich mi osób: Dzięki Tobie umarłam.

I za ten upadek Bogu najbardziej dziękuję.

I wyszło Słońce

Szukałam Go na końcu świata

Znalazłam na jego Początku

 

Powiedzieli: Nie ma ograniczeń. Możesz stać się, kim tylko zechcesz.

Stałam się Sobą <3

c.d.n.

 

Dziękuję:

Basi Baczkurze z adishakti.eu <3

Jivanowi Mukcie z meditativehealing.org <3

Ani Długołęckiej z absolutnakobieta.pl <3

Markowi Miedziewskiemu z kozyczkowo44.pl <3

Tomkowi Nguyen Viet ze stansiezmiana.pl <3

Karolowi Chmielnickiemu z hontei.pl <3

których

Przytomność i świadome udzielanie mi Mnie Samej

Przywróciły mi Wszystko <3

 

*cytaty z książki „poza granice ograniczeń” Anny Długołęckiej

Odpowiedzi